Co się stało z Prince?

prince

Śmierć księcia była nieoczekiwana, owiana tajemnicą i pełna dziwnych faktów. W skrócie, był to typowy „death Hollywood”. Co się stało i dlaczego?

Prince był dokładnym przeciwieństwem większości dzisiejszych gwiazd pop. Był niezwykle utalentowany, całkowicie oryginalny, w pełni zaangażowany w twórczości artystycznej i niezwykle szczery – zwłaszcza na tle branży muzycznej.

Prince był nie tylko piosenkarzem – był autorem tekstów, multiinstrumentalista, producentem muzycznym i aktorem. Bardzo dobrze wiedział jak funkcjonuje branża muzyczna i często staczał gorzkie walki w celu zachowania integralności swojego dzieła, jego wizerunku i dziedzictwa.

Podczas gdy jego enigmatyczna i ekscentryczna osobowość nigdy nie przestała zadziwiać swoich fanów, odkrycie jego martwego ciała wewnątrz windy pozostawiło świat z pytaniem: Co się stało? Zanim przyjrzymy się tej śmierci, rzućmy okiem na jego karierę.

Na początku lat 90. konflikt z wytwórnią Warner Bros. (z którą wiązał Prince’a wieloletni, niekorzystny finansowo dla artysty kontrakt) spowodował zmianę artystycznego pseudonimu Prince na specjalny znak graficzny, tzw. love symbol (symbol miłości).

prince logo

Gest ten został źle odebrany zarówno przez opinię publiczną jak i media co jasno wyjaśnił:

„Pierwszym krokiem podjętym przeze mnie  w kierunku ostatecznego wyzwolenia się z łańcuchów, które wiążą mnie z Warner Bros. było zmienić nazwę z Prince nalove symbol”. Prince jest imieniem które moja matka dała mi po urodzeniu. Warner Bros. zmienił je w znak towarowy i użył go jako główne narzędzie marketingowe do promowania całej muzyki którą napisałem. Firma posiada nazwę Prince i wszystkie utwory przypisane do tej nazwy. Stałem się tylko pionkiem wykorzystanym do wytwarzania większej ilości pieniędzy dla firmy Warner Bros …

Urodziłem się jako Prince i nie chce przyjmować żadnego innego imienia. Jedynym dopuszczalnym zamiennikiem mojego imienia i mojej tożsamości był love symbol, który najlepiej reprezentuje mnie i to czym jest moja muzyka. Ten symbol jest obecny w mojej pracy od wielu lat. Jest to koncepcja, która ewoluowała z mojej frustracji. To kim jestem. To jest moje imię„.

Wyrazem protestu Prince’a wobec polityki wyzysku prowadzonej przez wielkie wytwórnie płytowe były także okładki jego płyt, na których fotografował się w łańcuchach lub z napisem slave (niewolnik) na policzku. Artysta ponownie nagrywał jako Prince od 2001, po wywiązaniu się ze zobowiązań wobec Warner Bros.

 prince slavePrince ze słowem „Slave” napisanym na jego twarzy w nowojorskim Rockefeller Plaza w dniu 9 lipca 1996 r.

Prince poruszał również tak „niewygodne” zagadnienia jak chemtrails, religia czy moralność. Oto wywiad 2009 roku.

W 2015 porównał artystów do „zakontraktowanych sługusów z brakiem możliwości kontroli własnej twórczości”. W jednym z rzadko udzielanych wywiadów artysta powiedział:

„Kontrakty są jak, muszę użyć tego słowa, niewolnictwo. Powiem to każdemu młodemu artyście… NIE PODPISUJ!!!”

Niejasne okoliczności śmierci artysty

Jak to jest w przypadku najbardziej nieoczekiwanych zgonów gwiazd, istnieje wiele informacji, dezinformacji, plotek i sprzecznych doniesień krążących wokół. Oto krótkie podsumowanie z jego ostatnich dni (w chwili pisania tego artykułu przyczyna śmierci jest jeszcze nieznana).

W dniu 7 kwietnia 2016 roku przesunięte zostały dwa wystąpienia artysty, z jego trasy koncertowej „Piano & A Microphone” w Teatrze Fox w Atlancie, na 14 kwietnia. Wydane zostało oświadczenie że Prince „walczy z grypą. W przełożonym terminie muzyk wciąż nie czuł się dobrze. Podczas lotu powrotnego do Minneapolis następnego ranka jego prywatny odrzutowiec awaryjne lądował w Quad City International Airport w Moline, Illinois, tylko po to aby mógł udać się do lekarza. Jego agent stwierdził że Prince był odwodniony a do tego  walczył z grypą przez kilka tygodni. Prince był widziany publicznie następnego wieczora kiedy to robił zakupy w sklepie Electric Fetus w Minneapolis. Na krótko pojawił się też na imprezie tanecznej w Paisley Park Recording Studio Complex w Chanhassen w Minnesocie stwierdzając że czuje się dobrze.

W dniu 19 kwietnia 2016 roku brał udział w występie wokalistki Lizz Wright w Dakota Jazz Club.

W dniu 21 kwietnia 2016 roku o 9:43 rano Prince został znaleziony martwy w windzie w Paisley Park, który służył mu również jako dom w Minnesocie. Po nieudanej próbie reanimacji  o 10:07 lekarz stwierdził zgon artysty.

  • Choć podobno „walczył z  grypą” Prince był aktywny, zdrowy, uczestniczył w koncertach i wykonał kilka pokazów. Sprawy przybrały tajemniczy zwrot 15 kwietnia kiedy to jego prywatny odrzutowiec awaryjne lądował w Moline w Illinois – mimo że do punktu docelowego zostało około 40 minut.

Według niektórych źródeł artysta był leczony z powodu przedawkowania narkotyków.

„Według wielu źródeł w Moline Prince został przewieziony do szpitala gdzie lekarze podali mu tzw. „safe shot” zazwyczaj podawany by przeciwdziałać skutkom w opiatów (Opiaty – psychoaktywne alkaloidy opium. Najważniejsze opiaty to morfina, kodeina, tebaina, narkotyna i papaweryna).

Nasze źródła mówią że lekarze zalecali pozostanie artysty w szpitalu przez 24 godziny. Jednak po tym jak odmówiono mu prywatnego pokoju piosenkarz i jego ekipa postanowili opuścić placówkę. Piosenkarz został wypisany 3 godziny po przybyciu i poleciał do domu.

Powiedziano nam że kiedy piosenkarz opuszczał szpital „nie czuł się dobrze.”

Wiemy, że władze w Minnesocie starają się o całą dokumentację ze szpitala w Moline aby pomóc ustalić przyczynę śmierci.

Jak w większości przypadków nagłej śmierci gwiazdy natychmiastowo słowo „przedawkowanie” jest puszczane do obiegu.

  • Następnego dnia Prince pojawił się na koncercie i nieco proroczo powiedział:

„Poczekajcie kilka dni zanim zmarnujecie modlitwy”

  • Tego samego dnia popularna, plotkarska strona internetowa tajemniczo napisała że słynny afroamerykański gwiazdor ma AIDS.

„(MediaTakeOut.com) Właśnie otrzymaliśmy wiadomość że bardzo popularny afromerykański celebryta – który niedawno był pokazywany w wiadomościach – ma AIDS. Na chwilę obecną nie jesteśmy w stanie stu procentowo potwierdzić tej informacji. Dla jasności nie mowa tu o koszykarzu Magic Johnson

Według osoby, z bardzo bliskiego grona, gwiazdor, który jest znany z bardzo burzliwej przeszłości seksualnej, ponoć zaraził się chorobą już w 1990 roku. Ukrywał chorobę jednak od około dwóch lat regularnie brał lekarstwa. Oto co powiedział nasz informator:

(Celebryta o którym mowa) wierzył że został wyleczony. Miał też „szalonych” (bardzo religijnych) ludzi, którzy powiedzieli mu że Bóg go wyleczy. Przestał brać leki i choroba powróciła. Lekarze stwierdzili że umiera i nic nie można już zrobić.

Powiedziano nam że stan zdrowia celebryty będzie się pogarszać z dnia na dzień i do lata może nastąpić zgon.

(MediaTakeOut.com) Informator powiedział nam że celebryta walczy z AIDS nie z HIV”

Kilka dni później Prince został znaleziony martwy w windzie.

 

Dziwne fakty:

Najpopularniejszy utwór Prince’a „Let’s Go Crazy” można zauważyć nawiązanie artysty do Chrześcijańskich korzeni gdzie użył słowa „de-elevator” (the elevator – winda) w nawiązaniu do szatana (diabła).

And if de-elevator tries to bring you down
Go crazy – punch a higher floor

And when we do (When we do)
What’s it all for (What’s it all for)
You better live now
Before the grim reaper come knocking on your door

Tell me, are we gonna let de-elevator bring us down?
Oh, no let’s go!

Czy to przypadek że ciało Prince’a zostało znalezione w windzie? Czy „de-elevator” „ściągnął go w dół” (zabił)?

Wiele faktów musi być zbadane i pytania na które należy odpowiedzieć.
Jedno jest pewne: Kiedy sprawy są niejasne prawda często pozostaje w cieniu.

 

Tłumaczenie:  Aston

Źródło:  vigilantcitizen.com

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

Up ↑

%d blogerów lubi to: